Blog o wszystkim co w świecie słychać - a nawet jeszcze więcej.
niedziela, 05 stycznia 2014

Typowy romans dla odprężenia - potrafi rozbawić, lekka i przyjemna historia miłosna na pierwszym planie, ale nie jest też boleśnie naiwny.
Miłość
Rzadko czytam takie romanse, zawsze wiadomo jak się skończą, jednak kiedy jakimś niesamowitym sposobem wzięłam ją do ręki w księgarni zobaczyłam jedno zdanie... i właśnie przez to jedno zdanie pomyślałam, że może jednak zrobię wyjątek.

Fakt numer 1: faceci są ślepi.

Lori, szesnastolatka będąca jednocześnie główną bohaterką romansu od lat była zakochana w Seanie, koledze swojego starszego brata - ten jednak jako superprzystojna szkolna gwiazdka zmienia dziewczyny jak rękawiczki i na Lori patrzy jak na kumpla (nie, nawet nie jako "kumpelkę"), bo dziewczyna lubi wodne sporty ekstremalne i jak dotąd nie lubiła się specjalnie stroić czy malować - pewnego dnia postanowiła jednak, że to musi się zmienić. Wykorzystuje to, że z bratem pracuje u rodziców Seana i razem z nim potem pływa na desce wakeboardingowej....
Ale to trochę za mało, więc wykorzystuje to, jak chłopak kocha rywalizować ze swoim młodszym bratem Adamem, a jej najlepszym przyjacielem. Razem wymyślają, że będą udawać parę.

I jak nie trudno się domyślić, coś musi nie wyjść. Tylko co?
a) Sean i tak jest zainteresowany kimś innym,
b) Adam kocha się w Lori,
c) Misternie Uknuta Intryga będzie aż tak misternie uknuta, że sama Lori się w tym pogubi.
d) wszystkie powyższe i o wiele więcej.

Znasz już odpowiedź? Tak, to D.

Miłość, flirt oraz inne zdarzenia losowe na słodko.

Po długiej przerwie chyba czas na coś nowego na starym blogu - nawet zastanawiałam się czy go nie skasować, ale pozostał sentyment! Będzie jednak trochę inaczej niż do tej pory, po pierwsze skoro to "ABC o wszystkim", to już na książkach nie będzie się kończyć!

 

Zmianą będą artykuły "O tym co w świecie słychać", moje własne grafiki, zdjęcia i co najważniejsze... a, może to będzie niespodzianka;) 

 

 

Ola.

21:22, ola2801
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 czerwca 2013

Czy jesteście ciekawi, co stanie się z Percym i Annabeth? Co będą porabiać w Tartarze i czy wpadną na herbatkę do boga podziemi? Może zrobią coś jeszcze bardziej dziwnego i szalonego? Na małą zachętę prezentuję wam okładkę (oficjalną) IV tomu :DHouse of Hades

Na końcu "Znaku Ateny", Annabeth i Percy wpadli razem do dołu prowadzące prosto do świata podziemi. Pozostała piątka półbogów musi odłożyć na bok swój żal czy tęsknotę i postępować zgodnie z instrukcjami  Percyego -  znaleźć Wrota Śmierci w świecie śmiertelników. Jeśli uda im się wywalczyć sobie drogę przez armię Gai, a Percy i Annabeth przeżyją dostatecznie długo w Domu Hadesa, mają szansę wygrać wojnę z samą boginią-ziemią. Ale nie tylko Leo zastanawia się, czy jeśli drzwi zostaną zamknięte, to jak będzie Percy i Annabeth uciekną?
Nie mają jednak wyboru. Jeśli herosom się nie uda, armia nigdy nie umrze. Nie ma wiele czasu. Już za niecały miesiąc, Rzymianie staną przed Obozem Półkrwi. Stawki są wyższe niż kiedykolwiek.

Odważycie się zanurkować w głąb Tartaru...?

wtorek, 21 sierpnia 2012

Czerwień rubinu to pierwsza część "Trylogii czasu" autorstwa Kerstin Gier. Oczywiście nie trudno się domyślić, czego ona właściwie dotyczy. 

Gwen to nastolatka jakich wiele, z pozoru nic wyjątkowego... tylko z pozoru. Jej rodzina skrywa wielki sekret, który poznały jedynie największe umysły wszechczasów. Od wieków w jej rodzinie rodzą się osoby, których jedno z najważniejszych praw nie dotyczy...

...czas. 

 Trylogia czasu

Na początku dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, o co tak na prawdę chodzi, póki nie okazuje się, że to ona, nie jej kuzynka ma "dar". Gwen nie ma lekko, dlaczego? W odróżnieniu do rzeczonej kuzynki nie trenowała szermierki, walki wręcz czy jakoś specjalnie nie uczyła się historii. 

Dzień jakich wiele, mogłoby być nieco cieplej. Wszystko jest tak jak było wczoraj i pewnie tak samo jak będzie jutro. Wracasz powoli do domu i myślisz co było zadane, kiedy odpisze do ciebie przyjaciółka czy może kiedy spotkasz jakiegoś fajnego chłopaka.

Ciekawe? Jeszcze nie...

Zaraz się zacznie, a ty nie masz pojęcia co. Zaczynasz mieć mdłości - nic nadzwyczajnego, myślisz, że czymś się strułaś. Nagle ulica zaczyna się zmieniać, a domy wyglądać jak nie z tej epoki... chcesz wrócić jak najszybciej do domu. Zastanawiasz się, co mogło się stać, że nie poznajesz własnego miasta. Widzi dziwacznie wręcz ubranych ludzi; całych w koronkowych sukienkach i z parasolkami, mimo, że świeci słońce, mężczyźni zaś w s surdutach nieco przypominają pingwiny. Po chwili jednak wszystko wraca do normy.

Sytuacja się jednak powtarza.

Jesteś w szkole. Nagle wszyscy znikają i nawet sam budynek wygląda jakoś inaczej - jak nie z tej epoki. Wchodzisz do pierwszej lepszej sali, ale masz pecha, po chwili słyszysz, że ktoś otwiera drzwi. Spanikowana chowasz się za jedną z zasłon. I widzisz siebie, jesteś trochę starsza niż teraz i ubrana w suknię balową rodem z muzeum, ale to nie nie najdziwniejsze. Ty (w dziwnej sukni) całujesz jakiegoś gościa.

 

Mniej więcej to przydarzyło się bohaterce "Czerwieni Rubinu". Dlaczego nic nie wiedziała? Jej rodzice zmienili datę urodzenia w dokumentach chcąc dać córce normalne dzieciństwo; bez szkoleń, niebezpieczeństw i tajemnic. Cały czas mieli nadzieję, że jej kuzynka, Charlotte odziedziczyła gen, tak się jednak nie stało. Również Gideon, drugi podróżnik w czasie nie jest zadowolony ze zmiany partnerki, dla niego Gwen to nieprzygotowana do czegokolwiek związanego z podróżami w czasie smarkula. 

 

Książkę naprawdę dobrze się czyta, autorka ma swój własny niepowtarzalny styl. Również bohaterowie ze względu na swoją prawdziwość i oryginalność stanowią spory plus historii. Nie podobały mi się jednak niektóre nieścisłości zw. z podróżami. Jestem osobiście za "teorią motyla" (czyli, że trzepot skrzydeł motyla na jednej półkuli może wywołać tornado na drugiej). Raz przyszłość się zmieniała, raz nie. Na przykład historia Lucy i Paula, skoro Hrabia dowiedział się o ich zdradzie, to dlaczego nie zostawił ostrzeżenia dla potomnych?

Pierwsza część może wydać się miejscami nieco nudnawa, ale obiecuję, że następne wcisną w fotel;) 7/10. 

wtorek, 07 sierpnia 2012

Dziewczyny z Hex HallKażdy świat ma swoje prawa, nawet ten pełen czarownic i wilkołaków... najważniejsze z nich to "nie wolno ujawniać się śmiertelnikom". Co się jednak stanie gdy jednak ktoś złamie to prawo?

Jeszcze kilka wieków temu był stos, ale teraz jest to szkoła z internatem, gdzie do znudzenia wpaja się im się prawa ich świata. Sophie Mercer przekonała się, że nie warto rzucać zaklęcia, żeby pocieszyć smutną koleżankę na balu... bo od razu zaczną wyzywać ją od wiedźm, słusznie z resztą.

Sophie jest córką czarnoksiężnika. Zmienialiście kiedyś szkołę? To nie jest nic przyjemnego, szczególnie, jeśli zakochujecie się w "szkolnym obiekcie westchnień", a jego dziewczyna gotowa wam jest wydrapać za to oczy. To oczywiście nie koniec problemów bohaterki - dostaje pokój z wampirem. Wilkołaki, elfy czy czarownicy są okay, ale wampiry i tak uważa się za potwory- nawet jeśli są miłe i kochają róż tak jak jej współlokatorka. Oczywiście, kiedy znajdują półprzytomną dziewczynę w łazience całe podejrzenie spada na wampirkę...

W szkole jest szpieg i to ktoś z... nich.

Czy Sophie na czas zdemaskuje niedoszłego mordercę? Okaże się, że jest on dużo bliżej niż sądzi dziewczyna. Ale czy ma tylko jednego wroga? O tym przekonajcie się sami...

Sam pomysł "szkoły dla potworów" nie jest niczym oryginalnym. Na początku zapewne będziecie chcieli odłożyć lekturę, jednak akcja z czasem nabiera tempa. Nie zabraknie tam humoru, dzięki ciętemu dowcipowi Sophie, ale też dreszczyków emocji autorka nie poskąpiła;) 

Długo nie mogłam zdobyć się na przeczytanie tej książki, myślałam, że tu będzie coś w stylu

nowa+jakiś chłopak+zagrożenie=wielki romans

Na szczęście jednak odbiega od tego schematu, przynajmniej do czasu. Książka jest niezła, ale żaden z niej fenomen 7(z minusem)/10

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14
1 2 3 4 5